Wiele mówi się o tym, że tegoroczne Euro jest rozgrywane w nie najlepszej formule. Pełna zgoda w kwestii meczów na całym kontynencie – to absurd, zabijający ducha imprezy. Będę jednak bronił pomysłu z 24 drużynami w turnieju i otwarciem salonów dla tych nieco mniejszych i biedniejszych. Dlaczego? Ano dlatego, że jeden z ostatnich bastionów futbolowego romantyzmu. Wystarczy spojrzeć na wczorajszą historię napisaną przez Finów. Albo bliżej przyjrzeć się temu, co właśnie dzieje się w Macedonii (od niedawna oficjalnie „Północnej”).
W normalnych okolicznościach Macedończycy nie mieliby prawa na ten turniej awansować. Piłkarsko przeciętnie, a organizacyjnie to, używając starego hasła, Stal Mielec… Kłótnie z federacją, opłakany stan infrastruktury, mistrz i wicemistrz (Wardar Skopje i Sileks Kratowo) właśnie spadły z ligi… Żeby było zabawniej, pod względem politycznym też jest interesująco. Spór z Grecją w sprawie nazwy państwa i z Bułgarią w kwestii języka to jedno, ale warto dodać, że dwa pierwsze miejsca w lidze zajęły kluby założone przez Albańczyków – Shkëndija Tetowo i Shkupi. No, ogólnie jest wesoło…
Tymczasem taka Macedonia w marcu potrafiła pokonać na wyjeździe Niemców w eliminacjach do mistrzostw świata. Awans na Euro wyzwolił tam niebywały społeczny entuzjazm, który – jak widać – udziela się też kadrze.
Dość powiedzieć, że prawdziwa legenda macedońskiej piłki, 38-letni Goran Pandew, doczekał się już od kibiców ikony ze swoim wizerunkiem [FOTO], a prezydent Stewo Pendarowski dopiero co wręczył papieżowi Franciszkowi pamiątkową koszulkę reprezentacji. Jeśli zaś już mowa o Pandewie – to właśnie ten weteran strzelił bramkę decydującą o awansie na Euro, gdy w listopadzie Macedonia ograła na wyjeździe Gruzję. Trafił też w pamiętnym meczu z Niemcami. Cóż to byłaby za sprawa, gdyby dzisiaj dołożył do tego gola przeciwko Austriakom, a Macedończykom udało się zdobyć punkty… Tego im szczerze życzę i myślę, że mogą wyszarpać remis. Turniej w tych dziwnych czasach potrzebuje takich historii.
Pozostając zaś przy bałkańskich klimatach – tak złośliwi Chorwaci widzą reprezentację Serbii na Euro… :))

TYPY:
Anglia – Chorwacja 2:1
Anglia ma znakomite pokolenie piłkarzy, jest mocniejsza z każdym kolejnym rokiem. Natomiast Chorwaci to już chyba nie ta sama wspaniała ekipa, która zaskoczyła świat w 2018 roku. Jedno nie ulega wątpliwości – czeka nas najciekawsze jak dotąd widowisko.
Austria – Macedonia Północna 0:0
Jak wyżej – determinacji i entuzjazmu wystarczy na remis z Austriakami.
Holandia – Ukraina 3:2
Coś czuję, że obie drużyny mogą zagrać ofensywnie i padnie sporo bramek. Minimalnie Holendrzy, po ciężkiej walce i dobrym meczu.
| « poprzednia | następna » |
|---|