W niedzielę zgłosił się do nas Tadeusz Kutrzepa - mieszkaniec Marynina, by pochwalić się znalezionym przez siebie grzybem.
Okaz to nie byle jaki – to prawdziwek ogromnych rozmiarów! Znalazca powiedział nam, że nie zdradzi, w którym lesie udało mu się go znaleźć - Każdy ma swoje sekretne miejsca i zachowuje je dla siebie - stwierdził. Grzybiarz spuentował, że najprawdopodobniej znaleziony okaz zostanie zjedzony w czasie wieczerzy wigilijnej jako dodatek do kapusty. Jedno jest pewne, że grzyb zwany „prawdziwkiem” ma znaczne rozmiary bowiem ważył 747 gram, a jego średnica wynosiła 25 centymetrów! Tyle samo miał wysokości. Rósł sobie pod drzewem.
A jak obfite są Wasze zbiory? Piszcie w komentarzach.
| « poprzednia | następna » |
|---|























Komentarze
Piękny okaz, tylko dlaczego nie pod naszymi brzozami ?
Ale jednak to nie w Maryninie - raczej Bezwola ....