Choć kondycja finansowa radzyńskiego PKS-u nie jest jeszcze ustabilizowana, prezes przedsiębiorstwa Adam Frączek postanowił rozbudować tabor o kolejny nowoczesny autokar.
Po małym Isuzu oraz dwóch dużych Scaniach, które zostały nabyte jeszcze za prezesowania Jana Gila, przyszedł czas na nowoczesną Scanię Irizar Century z 2008 roku zyskaną w formie leasingu.
- Nowa Scania jest wyposażona w silnik Euro 4 daje możliwość wjechania do wszystkich krajów Europy, gdyż niektóre miasta czy Państwa wymagają, żeby autokary poruszające się po ich terenie posiadały właśnie takie silniki. Pojazd jest w pełni nowoczesny, posiada 50 miejsc, system ABS, ASR, klimatyzację, telewizory wraz z DVD, barek, nawigację, WC, fotele rozsuwane do wewnątrz i uchylne – wyjaśnia prezes.
Jak zaznacza Frączek, przedsiębiorstwo chce postawić przede wszystkim na nowoczesność i na wycieczki dalekobieżne oraz zagraniczne.
- Radzyński PKS ma bardzo stary tabor, który musimy sukcesywnie odnawiać. Moim zadaniem jest postawić przedsiębiorstwo na nogi, a nowoczesne pojazdy na pewno temu się przysłużą.
W tym roku Scania będzie jedynym nowym pojazdem na wyposażeniu firmy. Jednak 2014 rok przyniesie zakończenie niektórych leasingów, na miejsce których pojawią się nowsze pojazdy o bardzo wysokim standardzie.
| « poprzednia | następna » |
|---|
























Komentarze
Pks ma turystyki jak kot napłakał a wychwala się jakby kupił nie wiadomo co.
A jak widać po wykładzinach to kierowca będzie godzinami odkurzał.
Frączek nic nie pisze jaką normę paliwa dał na ten autobus i brak zdjęć schowków aby schować bańke.
GILU WRÓĆ!!!
CO MNIEJ KURSÓW MNIEJ PRACOWNIKÓW A TU
INNI WCHODZĄ NA TE KURSY
CHBA TYLKO NA POKAZ .......
ludzie z miasta nie mają pracy a na wsi to się pracuje na roli, taka jest rola wsii !!
co sugerujesz że ludzie z Kuraszewa są gorsi ????
Rapo pracy nie ma ten kto nie chce pracować takie jest moje zdanie. Przez 16 lat jeździłem po Polsce i jakoś nie nażerałem na brak pracy ale jak ktoś myśli że praca przyjdzie do niego to się chyba ostro myli. A pochodzę z Kąkolewnicy i patrz 16 lat płacę ZUS. I pomimo że to wioska nie chodzę po pomoc. Jak się chce to się ma