Mariusz Bober wydał książkę. "Rzeczy prozą pisane".
A o czym pisze w swojej książce? Dzisiaj jeszcze nie wiem. Myślę, że będę wiedział trochę więcej po wieczorze promującym książkę, na który zapraszam także Was. Piątek, 30 listopada br. godz. 19.oo Radzyńska Izba Regionalna. Będziecie mieli okazję sami zapytać o to autora, wygrać lub kupić egzemplarz i... resztę zobaczycie sami, bo Mariusz zapowiada zabawę przy "lekturze" do białego rana.
Wydanie tej publikacji uważam za jedno z ważniejszych wydarzeń literackich tego roku? Dlaczego? Bo znając trochę Mariusza, wiem, że na pewno będzie to coś zupełnie innego od tego, co do tej pory widziałem, bo... straciłem już nadzieję na to wydawnictwo...
Pamiętam, kiedy Mariusz zapowiadał swoją książkę. Dawno to było... Oczywiście tekst Bobera mógłby ukazać się już dawno, ale to byłoby przecież za proste. "Rzeczy prozą pisane" zostały wydane od razu w dwóch językach - polskim i angielskim. No i właśnie tłumaczenie trwało najdłużej. No i nagle jest! I to w momencie, kiedy wydawało się już, że autor - człowiek o tysiącu zainteresowaniach i milionie pomysłów na życie, przepadnie całkowicie w realizacji swojej najnowszej życiowej pasji - jeździe na rowerze.
Do zobaczenia w Radzyńskiej Izbie Regionalnej. Musicie tu być.
| « poprzednia | następna » |
|---|























Komentarze
-Esperanto
-hopi
-LoLkung
-rotokas
-simlish
-sentinel
-piraha
-nuxalk
-silbo
podobno jest zainteresowanie
z łatwiejszych języków - chińczycy się wycofali