We wtorek (20.03) Jan Maraśkiewicz, kierownik bialskiej delegatury Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Lublinie skontrolował i ocenił stan techniczny radzyńskiego pałacu.
W kontroli uczestniczył burmistrz miasta Witold Kowalczyk oraz starosta radzyński Lucjan Kotwica.
- Celem kontroli była ocena stanu zachowania budynku pałacu w zespole pałacowo – parkowym. Konserwator dokonał oględzin budynku pałacu, przejrzał pomieszczenia korpusu głównego i skrzydła wschodniego oraz zachodniego z wyłączeniem pomieszczeń zajmowanych przez szkołę muzyczną - mówił po kontroli starosta.
Po zakończeniu kontroli stwierdzono brak zagrożeń dla struktury konstrukcyjnej budynku. Stolarka okienna po zewnętrznych obszarach budynku jest w stanie dobrym, natomiast od dziedzińca w stopniu dostatecznym. W dachu nie stwierdzono nieszczelności, pomieszczenia korpusu są pozbawione wyposażenia lecz nie są zdewastowane.
Ustalono również następujące nieprawidłowości: zauważono wady w obróbkach blacharskich, co powoduje zawilgocenia i ubytki w gzymsach oraz zacieki w górnych pomieszczeniach piętra korpusu głównego.
- Po wizycie konserwatora dostaliśmy jedynie dwa zalecenia, aby poprawić w niektórych miejscach rynny, które w zimie zostały uszkodzone oraz zadbać o stan obróbek blacharskich co zapobiegnie dalszemu niszczeniu elewacji budynku. Pan konserwator przyznał również, że drobne prace wykonane przez sąd wewnątrz budynku jak i postawione ściany działowe były wykonane bez jego wiedzy i zgody – dodaje Kotwica.
| « poprzednia | następna » |
|---|
























Komentarze
Pałac i tak niszczeje i będzie niszczał.
Władze terenu nie muszą go sprzedawać, a jedynie pomyśleć czy same nie zrobić na pałacu interesu.