Podczas ostatniej rady miasta, tuż po wystąpieniu Marka Niewęgłowskiego - dyrektora Zakładu Gospodarki Lokalowej, przedstawiającego sprawozdanie z działalności zakładu, padło wiele pytań dotyczących osoby Jana Gila.
Czy prezes PKS pobiera wynagrodzenie w ZGL jako zarządca, czy jest pracownikiem ZGL, czy znajduje się na liście płac, ile kosztuje ZGL świadczenie przez niego usługi, czy konieczne jest zlecanie jemu świadczenia zarządcy i czy nie ma w ZGL-u osoby, która posiadała by wymagane kwalifikacje do objęcia tego stanowiska? - Radny Adam Adamski na zmianę z radnym Sławomirem Sałatą zasypywali Marka Niewęgłowskiego pytaniami dotyczącymi osoby Jana Gila:
{play}media/audio/rm-zgl.mp3{/play}
Co Jan Gil robi w ZGL? - To pytanie zadaliśmy dyrektorowi ZGL Markowi Niewęgłowskiemu
- Z Janem Gilem nie jesteśmy związani stosunkiem pracy, świadczeniem pracy, nie jest też pracownikiem ZGL. Jan Gil świadczy nam usługę, która jest ujęta w formie cywilno – prawnej, w niej są określone jego obowiązki, a mianowicie zarządzanie nieruchomościami. Co do kwoty spełniania świadczenia... nie możemy takich informacji udzielać, jest to objęte tajemnicą danych osobowych, jeśli jednak radny Adamski chciałby ją poznać, może to zrobić patrząc w zeznanie podatkowe, które Gil będzie składał - mówi dyrektor ZGL. - Ja, jako dyrektor, mam wykształcenie wyższe ekonomiczne, skończone podyplomowe studia zarządzania nieruchomościami, obecnie jestem w trakcie odbywania praktyk i niedługo uzyskam licencję zarządcy nieruchomości. Na dzień dzisiejszy Jan Gil pełni funkcję zarządcy, jak dalej będzie, o tym zadecyduje burmistrz – dodaje Marek Niewęgłowski.
| « poprzednia | następna » |
|---|























Komentarze