Radzyńska Grupa Rowerowa „się Kręci” w niedzielę 18 października wyruszyła na rajd nazwany roboczo „Szlakami jesiennych kapliczek”. Rowerzyści przejechali prawie 60 kilometrów w ponad pięć godzin, a ich głównym celem były barwy jesiennego lasu.
Po drodze grupa zatrzymywała się przy wielu kapliczkach. Jak zaznacza autor relacji Marek Topyła, każda z nich ma swoją historię i znaczenie dla mieszkańców. Uczestnicy nie ukrywali jednak, że najbardziej chcieli zobaczyć las w jesiennych kolorach.
Trasa wiodła z Radzynia przez Niewęgłosz i Czemierniki do Wygnanowa, a dalej leśnymi drogami. W lesie rowerzyści trochę pobłądzili i wyjechali w Działyniu. Wracali przez Amelin, Stójkę, Świerże i obie Branice do Radzynia.
Las za Wygnanowem mienił się żółcią, zielenią i czerwienią, a opadłe liście tworzyły kolorowy dywan. „Pogoda ogólnie dzisiaj nie była najlepsza, ale w lesie było spokojnie i aż żal było z niego wyjeżdżać” – relacjonuje na Facebooku Marek Topyła.
W drodze powrotnej uczestnikom dał się we znaki zimny wiatr. „Nie ukrywam, w drodze powrotnej było ciężko, potem też zimno, ale było warto. Leśne klimaty to wynagrodziły” – dodaje Topyła.
Niedzielna wyprawa była jednym z ostatnich tegorocznych wyjazdów grupy. Kolejna okazja do wspólnej jazdy to Rowerowy Rajd Niepodległości 11 listopada, a jego szczegóły organizatorzy podadzą wkrótce.
Foto: Marek Topyła
| « poprzednia | następna » |
|---|






















