W Niewęgłoszu płonie około 1000 bel słomy, ułożonych w dwóch stertach.
Łunę pożaru widać doskonale tuż po wyjechaniu z Radzynia, ale widoczna jest także w Borkach, czy Bełczącu, nie wspominając o bliższych miejscowościach. Na miejscu jest w tej chwili 6 gaśniczych jednostek straży pożarnej. Akcja dogaszania rozpocznie się za kilka godzin - sterty znajdują się w środku pól - nie ma zagrożenia dla życia ludzkiego, ani domostw.
Co spowodowało ten wielki pożar? Nie zauważono dzisiaj żadnego pioruna w naszej okolicy, nie było też niesprzyjających warunków atmosferycznych takich jak: susza, czy wiatr, który mógłby przenieść ogień, dlatego też przypuszcza się, że było to podpalenie.
| « poprzednia | następna » |
|---|






















Komentarze