30-letni mieszkaniec Radomia wpadł w ręce policjantów przed kilkoma dniami nad morzem zatrzymany został za prawdopodobne posiadanie środków odurzających.
Jak poinformowała nas rzecznik KPP Barbara Salczyska, mężczyzna był w zainteresowaniu także policjantów z Radzynia Podlaskiego i Białej Podlaskiej. Radzyńscy kryminalni, osadzili 30-latka w policyjnym areszcie. Policjanci udowodnili mieszkańcowi Radomia włamania do automatów w miejscowości Kąkolewnica. Sprawca za pomocą urządzenia elektronicznego przełamał zabezpieczenia automatu i wypłacił z niego 2 500 zł.
Z kolei policjanci z Międzyrzeca Podlaskiego zarzucili temu samemu mężczyźnie kradzież z zaplecza apteki przy ul. Warszawskiej ponad 9 tys. zł. oraz usiłowanie włamania do kasy pancernej na zapleczu międzyrzeckiego sklepu chemicznego. Sprawcy zostali jednak spłoszeni przez pracowników. Kolejny czyn, który udowodnili 30-latkowi policjanci z Wydziału d/w Przestępczością Przeciwko Mieniu bialskiej komendy to włamanie do automatu do gier o niskich wygranych i kradzież blisko 3 tys. zł.
Wszystkich tych przestępstw mężczyzna dopuścił się w kwietniu tego roku. Policjanci ustalają pozostałych współsprawców.
Funkcjonariusze wystąpili do prokuratury z wnioskiem o zastosowanie wobec 30-latka środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Wczoraj mężczyzna usłyszał w radzyńskiej prokuraturze zarzuty, po czym zastosowano wobec niego dozór, poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju. Maksymalna kara jaką przewiduje kodeks karny za kradzież z włamaniem to 10 lat pozbawienia wolności.
| « poprzednia | następna » |
|---|























