62-letni mężczyzna, mieszkaniec ulicy Parczewskiej w Wohyniu zginął w pożarze domu.
Informacja o palącym się w Wohyniu domu dotarła do służb ratowniczych kilkanaście minut po godz. 16. Przybyli na miejsce strażacy natychmiast przystąpili do akcji ratowniczej. Przez okno dostali się do środka i z palącego się domu wyciągnęli na zewnątrz 62-letniego Janusza B. Mężczyzna nie dawał znaku życia. Pomimo przeprowadzonej reanimacji nie udało się go odratować.
Doszczętnemu wypaleniu uległo wnętrze domu. Mężczyzna najprawdopodobniej próbował się ratować, ponieważ jego ciało zostało znalezione przy wyjściu. Jak informuje radzyńska policja - Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia. Decyzją prokuratora ciało zostało zabezpieczone w Zakładzie Medycyny Sądowej.
W akcji ratunkowej brały udział trzy zastępy straży pożarnej: OSP z Wohynia, WSP z Bezwoli i PSP z Radzynia Podlaskiego.
| « poprzednia | następna » |
|---|






















