Dzisiaj (31.01) o godzinie 11.00 zakupy w supermarkecie Tesco przerwała nagle prośba policjantów o spokojne opuszczenie budynku. Do polskiej centrali tej sieci zadzwonił nieznany osobnik informując, o podłożonym ładunku wybuchowym w sklepie.
Nie podał ani ulicy, ani nazwy miasta. Służby zostały uruchomione, ewakuowano z budynku pracowników oraz kupujących. Teraz trwa dokładne sprawdzanie każdego pomieszczenia w supermarkecie, całego terenu, a nawet dachu.
- Taka informacja dotarła do sklepów na terenie całego kraju – powiedział nam rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim mł. asp. Piotr Mucha. – Nie zostało to zostało sprecyzowane jakiego marketu to dotyczy, więc zostały wdrożone odpowiednie procedury i sprawdzamy wszystkie sklepy. W tej chwili jesteśmy na finiszu i u nas na razie się ta informacja nie potwierdza – oznajmił rzecznik.
Policjanci będą sprawdzali jeszcze paczkomat firmy Inpost. Około godziny 14.00 market powinien zacząć normalnie funkcjonować.
W ostatnich dniach taka informacja wpłynęła do sieci sklepów Kaufland oraz do niektórych urzędów. Kilka dni temu podobna akcja odbyła się w radzyńskiej prokuraturze (tutaj!).
Mamy nadzieję, że żartowniś, który informuje o rzekomych ładunkach wybuchowych, zostanie w końcu zatrzymany.
| « poprzednia | następna » |
|---|























Komentarze