Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 23 marca 2017 imieniny: Feliksa, Pelagii | 2001 - Upadek stacji kosmicznej „Mir”

Pielgrzymka Podlaska 2015

15A jest już na Jasnej Górze!

Mariusz Szczygieł   
piątek, 14 sierpnia 2015 05:38

Piętnastka już w Częstochowie

 

Mirów. Jeszcze jedna noc...

Mariusz Szczygieł   
czwartek, 13 sierpnia 2015 19:09

Łamanie chlebaWiecie dobrze, że Mirów to już przedsionek Jasnej Góry.

Nasi pielgrzymi są tam już od godziny 15, a do Częstochowy pozostało im już tylko 10 kilometrów! Ten odcinek pokonają w godzinę. 

Dzisiejszy dzień to czas podsumowań i pielgrzymkowych wspomnień. Jednym z dzsiejszych etapów był Lasek Pojednania. Stąd widać już wieżę Jasnej Góry. Kiedy ją zobaczyli - uklękli. Po 340 kilometrach pieszej wędrówki, zobaczenie swojego celu musi wywołać taką reakcję. To proste... W lasku, dzieląc się chlebem, co zobaczycie na zdjęciach, dziękowali sobie wzajemnie za wspólne pielgrzymowanie i przepraszali za przewinienia. 

O 18 rozpoczęła się msza, której przewodniczył ksiądz biskup Kazmierz Gurda. Skończyła się dosłownie przed chwilą. Przed nimi noc. - Noc będzie krótka - mówił ksiądz Mariusz Baran. - Jurto czeka nas bardzo ważny dzień - wejście na Jasną Górę. Chcemy to zrobić z wielką mocą - zapowiadał. 

Posłuchajcie jego relacji i obejrzyjcie zdjęcia Agnieszki.

 

Wideorelacja z Pielgrzymki na Jasną Górę 2015 - Grupa 15a

Michał Maliszewski   
czwartek, 13 sierpnia 2015 06:00

 

Przyrów

Mariusz Szczygieł   
wtorek, 11 sierpnia 2015 23:00

Kurtyna wodna jak marzenie :)Przyrów. Mirów. Jasna Góra.

Tyle pozostało do przejścia. Mieliśmy dzisiaj bezpośrednie połączenie z naszymi pielgrzymami. Jak co roku, tak i teraz, powstała piosenka o grupie, która w dowcipny sposób opowiada historie, jakie przydarzyły się w "Piętnastce". Nie będziemy się dzisiaj rozpisywać, bo piosenka świetnie opowiada nam całą pielgrzymkę.

Mamy dużo do posłuchania. Zapraszamy!

 

Piosenka (trwa 15 minut):

 

Czarnca. Zostało tylko 60 kilometrów

Mariusz Szczygieł   
wtorek, 11 sierpnia 2015 20:49

Chcesz?Trwa ostateczne odliczanie, a nogi same niosą na Jasną Górę, kiedy na drogowskazach widać napis: Częstochowa i ciągle zmniejszającą się odległość.

Ja wiem, że łatwo jest mi pisać, bo siedzę przed monitorem, a oni wciąż idą, ale rozmawiałem dzisiaj z naszymi pielgrzymami i nikt nie narzeka. Ba! Są zadowoleni, mówią że idzie się świetnie, słońce trochę doskwiera (a przecież ani kropla deszczu jeszcze na nich do tej pory nie spadła), ale ludzie na trasie się o nich troszczą (co chyba w tych stronach też jest rzadko już spotykane). 

Do Czarncy dotarli późno, bo na godz. 19. Pogoda też ich już tak nie męczyła, jak jeszcze kilka dni temu - było znacznie chłodniej. W grupie jest 175 osób, i jak mówił ksiądz Mariusz Baran - tak już chyba pozostanie do końca. Posłuchajcie go teraz sami:

 

Eustachów. Minął tydzień

Mariusz Szczygieł   
poniedziałek, 10 sierpnia 2015 18:13

Każda chwila dobra, aby zregenerować siłyDo Częstochowy pozostało już 80-90 kilometrów, a pod stopami naszych pątników "pękło" już 280!

Dzisiejszy dzień to dzień pełen wrażeń, który obiadem w Strawczynie można podzielić na dwa etapy. Godzinna przerwa pozwala na to, aby wszystkie zespoły muzyczne spotkały się w jednym miejscu i bawiły się przy wspólnej muzyce (co za chwilę zobaczycie na filmie).

Do Strawczyna przyjechał dzisiaj ksiądz Grzegorz Suwała z parafii MBNP. Ksiądz przeprowadzał wywiady z naszymi pielgrzymami, aby wyświetlić je jutro pielgrzymom duchowym, gromadzącym się na Apelu Jasnogórskim w radzyńskim Sanktuarium. W Strawczynie była też druga ekipa, która nakręciła wspólną zabawę grup muzycznych. To właśnie ich materiał publikujemy dzisiaj na naszej stronie. Bóg zapłać!

A dzisiaj po apelu jeszcze dyskoteka w Eustachowie. Taka, jaką organizuje nasza grupa w Żyrzynie. To tyle... Obejrzyjcie film i zdjęcia, i posłuchajcie naszego księdza.

 

Tumlin. 12 kilometrów od... Kielc

Mariusz Szczygieł   
niedziela, 09 sierpnia 2015 22:21

W trasie...Po kolejnych 30 kilometrach nasi pielgrzymi o 17.30 zameldowali się w Tumlinie.

To tylko 12 kilometrów od Kielc, a 120 do Częstochowy. To już z górki, chociaż tak naprawdę dzisiaj było pod górkę. - Pod względem warunków pogodowych było super - zapewnia ksiądz przewodnik. Chociaż nie padało, a zapowiadano 2 burze, to nad naszymi pielgrzymami rozpostarły się chmury, które przykryły słońce. Było znacznie chłodniej, dlatego szło im się dużo lepiej. 

Dzisiaj obchodzono Dzień Służb Medycznych. 

Piasaliście ostatnio w komentarzach, że w Żyrzynie zrobiliśmy zdjęcia zbyt ładnych stóp... Dzisiaj Agnieszka przesłała nam zdjęcie stóp po 7 dniach pielgrzymki.

 

Suchedniów. Oni w tym roku coś wymodlą...

Mariusz Szczygieł   
sobota, 08 sierpnia 2015 18:13

Oni na pewno coś wymodląNawet najstarsi pielgrzymi nie pamiętają takiej spiekoty na trasie.

To już szósty dzień wędrówki, połowa trasy za nimi, a z nieba nie spadła ani jedna kropla deszczu. - Tę pielgrzymkę można porównać tylko do jednej. Z 1978 roku, kiedy cały czas lał deszcz - bez przerwy - wspominała dzisiaj wielokrotna pątniczka - Ewa Śliwińska, która wędrowała wtedy z grupą warszawską. - Wtedy ludzie przechodzili męki, ale został wybrany nasz papież. I teraz oni coś na tej pielgrzymce wymodlą... - mówiła z wielkim przekonaniem w głosie.

Wiecie... Kiedy się słucha takich wyznań, a nie było się tam wtedy, to po prostu suche wspomnienia... Ale kiedy dostaje się z trasy zdjęcie, które te wspomnienie nagle dzisiaj potwierdza, to ciarki zaczynają przechodzić przez plecy. Powiększcie zdjęcie obok i zobaczcie - oni chyba jednak coś w tym roku wymodlą.

 

Małyszyn. Dzień piąty

Mariusz Szczygieł   
piątek, 07 sierpnia 2015 18:45

Jak schłodzić się w drodze?To już pięć dni, jak nie ma ich w Radzyniu. 

Po 11 godzinach marszu nasi pielgrzymi dotarli na nocleg do Małyszyna. Dzisiaj przypadł pierwszy piątek miesiąca, dlatego na trasie odprawiono drogę krzyżową, która dotyczyła Światowych Dni Młodzieży.

Zmęczenie coraz bardziej daje się we znaki, co widać na zdjęciach i słychać w głosie naszego księdza przewodnika, ale jutro już półmetek i Suchedniów! Wielu z naszych pątników musiało dzisiaj skorzystać z pomocy karetki, ale pomimo wszystko grupa trzyma się mocno i idzie dalej.

Co o całym dniu opowiedział ksiądz Mariusz Baran? Posłuchacie!

 

Wielgie. Asfaltówka i Duch Pielgrzymki

Mariusz Szczygieł   
czwartek, 06 sierpnia 2015 18:20

Chronią się przed słońcem, jak tylko mogąJak się dzisiaj szło? Piotr Skowron nie ukrywa że ciężko.

- Jest bardzo ciężko i gdyby nie ten upał, to byłoby jeszcze znośnie. Ale no niestety, z naturą się nie wygra i mamy to, co Pan Bóg dał (...), i wszyscy wiedzą, że nie ma rady, i trzeba iść dalej. Chociaż trochę nas przerażają zapowiedzi, że ma być jeszcze goręcej, (...) ale wszystko jest do przeżycia. - jeszcze na gorąco relacjonował nam Piotrek.

Po tym, jak w ubiegłym roku opisywał na naszej stronie swoich pielgrzymkowe wspomnienia, w tym roku nie wytrzymał i od początku idzie z grupą muzycznych na Jasną Górę. 

Dzisiaj nasi pielgrzymi dotarli do Wielgiego.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 2