Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 26 czerwca 2017 imieniny: Jana, Pawła

Już niedługo

Koncert: Sławomir Grzymek i Pijani image
Koncert: Sławomir Grzymek i Pijani, 01.07.2017, 20:00, KOFI&TI Kawiarnia i Herbaciarnia Artystyczna
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Rozkład jazdy autobusówOgłoszeniaImprezy i wydarzeniaCeny paliw

Na skróty

Wola Chomejowa. Kierowca transportera nie zauważył rowerzystki. Cyklistka w szpitalu

Barbara Salczyńska-Pyrchla   
czwartek, 15 grudnia 2016 17:14

Na miejscu zdarzeniaRadzyńscy policjanci ustalają szczegóły wypadku drogowego do którego doszło wczoraj po godz. 19:00 w miejscowości Wola Chomejowa.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem marki VW Transporter, 22-letni mieszkaniec gm. Borki uderzył w tył roweru, którym podróżowała 53-letnia mieszkanka tej samej gminy. Prawdopodobną przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. W wyniku zdarzenia do szpitala przewieziona została kierująca jednośladem. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi, co potwierdziło przeprowadzone przez policjantów badanie.

161215 wola 2Policjanci ustalają wszystkie okoliczności zdarzenia oraz apelują o rozwagę i bezpieczeństwo na drodze.

Pamiętajmy, że rowerzyści, motocykliści i piesi to grupa niechronionych uczestników ruchu drogowego. W samochodzie kierowcę i pasażerów chronią pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne i karoseria pojazdu. Kierujący jednośladami na takie zabezpieczenia liczyć nie mogą. Nawet podczas jazdy z niewielką prędkością, kierujący jednośladem podczas zderzenia z pojazdem może zostać poważnie ranny.

Na miejscu zdarzenia

 

Komentarze  

 
+10 #1 Ciekawe czy miała oświetlenie...technika 2016-12-16 00:57
Zastanawiam się czy rowerzystka miała adekwatne do warunków oświetlenie i czy - jeśli poruszała się poza terenem zabudowanym - miała odblaski. Jeśli tak to wina spada na kierowcę VW, lecz jeśli nie uznała, że jej życie jest mniej warte niż głupie światełka za ok. 20-25 pln to bardzo mi przykro. Nieoświetleni rowerzyści/piesi to prawdziwa plaga, szczególnie wtedy kiedy szybko robi się ciemno. Codziennie jeżdżę ulicą Wisznicką i nieraz jadący z naprzeciwka samochód oślepiał mnie i nagle znikąd pojawiał się przed moją maską debil na rowerze. W najgorszym wypadku stałbym się mordercą.
 
 
+12 #2 Do TechnikaJery 2016-12-16 21:45
Technika nie oceniaj zanim nie poznasz szczegółów.
Ludzie na rowerach to nie debile!
Skoro pojawił Ci się rowerzysta znikąd, to albo był to Alladyn z lampy, albo masz problemy ze wzrokiem i nie powinieneś prowadzić auta bez konsultacji z okulistą.
Ja też min 3 razy w tyg jeżdżę rowerem bez względu na pogodę i porę roku. Robię to dla zdrowia i formy. Rower to też pojazd i wyposażony w oświetlenie ma prawo być na drodze Ever! Ty pewnie nawet do sklepu 200 metrów podjeżdżasz autem.
Kilka słów o zdarzeniu. (info od osoby z miejsca zdarzenia)
Rowerzystka poruszała się w terenie zabudowanym po oświetlonej ulicy i oświetlonym rowerem.
Obok rowerzystki na ulicy policja zabezpieczyła, lampkę rowerową przednią, fragmenty tylnej, a także kamizelkę odblaskową. w dodatku ubrana była w jasną kurtkę i poruszała się prawą stroną.
Kierowca zeznał, że nikt nie jechał z przeciwka więc miał całą drogę i nic go nie oślepiało. Prędkość i śliska nawierzchnia zrobiła swoje, bo kierujący zeznał że widział wcześniej rowerzystkę. Dla niego tez na pewno nie było to miłe przeżycie i ma wyrzuty.
"Technika"
 
 
-4 #3 Do Jerytechnika 2016-12-17 01:01
Wyraźnie napisałem, że jeśli rowerzystka miała oświetlenie to wina leży po stronie kierowcy. Jeśli chodzi o światełka droższe od życia napisałem to kierując do ogółu debili jeżdżących bez świateł, bo inaczej ich nie nazwę. Mieszkam poza Radzyniem a najbliższy mi sklep jest w mieście, tak że muszę jeździć do niego samochodem bo niestety nie jest to 200m, a ponad 8km, które w lecie uwielbiam pokonywać rowerem, ale przy oblodzonych drogach szkoda mi życia i dla zdrowia zamieniam go na siłownię :) A co do rowerzystów to nawet nie pomyślałem, żeby określić ich debilami, bo obraziłbym samego siebie. Z mojej wypowiedzi wyraźnie wynikało, że według mnie do grona debili zaliczają się rowerzyści jeżdżący po zmroku bo jakiegokolwiek oświetlenia czy odblasku. Kolejną kwestią są również kaski rowerowe (ja jeżdżąc choćby Wisznicką w lecie zakładam zawsze) co w naszym kraju, a szczególnie w naszym mieście również stanowi problem.
 
 
-2 #4 & technikaizabela 2016-12-18 00:53
Zgadzam się w 100%. Przytoczę sytuację, której byłam świadkiem, wiał niesamowity wiatr, padał deszcz i było zimno, godzina ok.18 (ciemno), pogoda tragiczna. Na rowerze (dawny składak) jedzie matka z synem na bagażniku. Zdrętwiałam, rower nieoświetlony w ogóle, matka z gołą głową, syn też, ubrani w ciemne kurtki......Był to cud, że ich zauważyłam.
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.